kotkach, chmurach i wszystkich ulubionych rzeczach.

A w tej chwili O1ivia siedzi w klatce, uwięziona, bo nikt nie jest w stanie znaleźć choćby
Bentz wiedział, że dla Hayesa centrum to okolica budynku, w którym mieściła się
Co więcej, wiedziała, że zaraz stanie się ofiarą morderstwa, które prawdopodobnie zlecił
– To nie może poczekać do rana?
Cisnęła telefon na łóżko. Rozbolała ją głowa. Ty to zrobiłaś, Jennifer, ty, nikt inny.
chybotała, a pod pokładem rósł poziom wody i jej panika.
Przygniatał ją i omal nie przewrócił, złapała równowagę, przytrzymując się stolika. Włosy miała zmierzwione, twarz zaróżowioną, oczy zmęczone. Dziwka. Nie dla tłumu, nie dla swojego szefa, dla nikogo z wyjątkiem tego faceta, który nigdy jej nie pokocha. Nie dlatego, że jej nie lubił, ale dlatego, że należała do innego świata. Była po to, żeby ją pieprzyć. Nie po to, żeby się nią chwalić. Nie po to, żeby się z nią żenić. Znaczyła mniej niż przelotny romans czy flirt, była kimś, przed kim mógł obnażyć swoją obleśną naturę, mógł jej dać klapsa, mógł wylać na nią szampana, a potem go zlizać. Zrobiłaby dla niego
Niektórzy wyglądali raczej na uczniów szkoły średniej, inni byli całkiem dorośli – uzupełniali
– Nie widziała tego? – Olivia wskazała fotografie.
będę dłużej owijała w bawełnę, powiem szczerze: strasznie mnie nudzi. – Spojrzała na
Fernando, idąc na dramatopisarstwo i zajęcia z angielskiego odbywające się w sali na piętrze,
po jej udach, biodrach, talii.
fizycznym, ale także z utratą celu w życiu. Była ciepła, tolerancyjna, służyła wsparciem.
Ale wyraz jego twarzy przeczył słowom. Cisnął niedopałek na ulicę, zgasił go bardziej


http://www.monente.to-przeciwny.pruszkow.pl

dodana?

Wyświetlacz poinformował, że dzwoni Jonas Hayes. Z prywatnego telefonu.
Jej śmierć przejdzie do historii.
Chyba nie od kalmarów czy krabów? W życiu nie miała alergii na owoce morza.

– Nie! – krzyknęła i się obudziła.

Sandersa. Zapytaj Luke’a. Zapytaj mnie. Jestem przemądrzałym agentem FBI, ale gdybym
– Moja matka się nie liczy...
Spoważniał. – Ale nie dotyczy to wszystkich młodocianych przestępców. Jak już

Bentz skinął głową. Hayes dał znak i asystent uniósł prześcieradło.

szafirowego pierścionka, który miał być dodatkiem do dwustu rubli. Ale postawiła warunek:
– W człowieku to właśnie jest cenne, właśnie to interesujące – kontynuował Korowin –
doczekało się nigdy odpowiedzi. Nie drążyłem sprawy. Nie wywoływałem wilka z lasu. Teraz